W średniowiecznych zamkach zasłony wcale nie wisiały w oknach. Wisiały wokół łóżek, jako ochrona przed przeciągami i ciekawskim spojrzeniem służby. Dopiero kilka wieków później ktoś wpadł na pomysł, żeby powiesić ciężką tkaninę w oknie i w ten sposób zatrzymać zimno na zewnątrz. Od tamtej pory niewiele się zmieniło: dobra zasłona to wciąż w gruncie rzeczy bariera. Tylko dziś wybieramy ją też ze względu na kolor, fakturę i to, jak pięknie łapie światło.

Jaka tkanina na zasłony sprawdzi się w twoim oknie, zależy od tego, czego od niej oczekujesz: zaciemnienia, przewiewności, a może efektownego, ciężkiego układania się w fałdy. W naszej ofercie znajdziesz kilka rodzajów materiałów, które od lat sprawdzają się u krawcowych szyjących zasłony samodzielnie, od lnu po gęstsze tkaniny dekoracyjne.

Skąd się bierze tkanina na zasłony i jak powstaje

Nie ma jednej „tkaniny zasłonowej”. To raczej kategoria zastosowania niż konkretny splot czy surowiec. Len na zasłony powstaje z włókien łodygi lnu, skręconych w przędzę i tkanych w prosty splot płócienny, ten sam, w którym nitki krzyżują się na przemian góra dół. Bawełna popelinowa ma podobną strukturę, tylko gęściej ubitą, co daje gładszą powierzchnię. Cięższe tkaniny dekoracyjne, jak żakardy czy welury, powstają w bardziej złożonych splotach, gdzie dodatkowe nitki tworzą wzór lub meszek na powierzchni.

To właśnie gęstość tkania i grubość przędzy decydują później o tym, czy zasłona będzie się układać w miękkie, ciężkie fałdy, czy raczej w lekkie, przewiewne fale.

Jak zachowuje się w oknie: opadanie, przewiewność, waga

Len ma charakterystyczne, nieco surowe opadanie. Nie układa się w idealnie gładkie fałdy, tworzy raczej naturalne, lekko pogniecione linie. To akurat zaleta, bo len sam „żyje” na oknie, mięknie z czasem i praniem. Jest przewiewny, przepuszcza światło, więc nie nadaje się do pełnego zaciemnienia sypialni, ale świetnie sprawdza się w salonie czy kuchni, gdzie zależy ci na naturalnym świetle rozproszonym przez tkaninę.

Bawełna popelinowa opada gładziej i bardziej przewidywalnie. Ma mniej charakteru niż len, za to łatwiej ją prasować i mniej się gniecie po praniu. Cięższe tkaniny dekoracyjne, takie jak żakard czy welur, mają zupełnie inną wagę: układają się w głębokie, statyczne fałdy i dobrze tłumią dźwięk oraz światło. Kosztem jest waga samego materiału, co trzeba uwzględnić przy wyborze karnisza i sposobu mocowania.

Organza, choć rzadziej kojarzona z klasycznymi zasłonami, sprawdza się jako druga warstwa: przezroczysta, sztywna, świetnie łapie światło i tworzy efekt warstwowy razem z cięższą tkaniną z tyłu.

Co mamy w ofercie

W naszym sklepie znajdziesz kilka kierunków, w zależności od efektu, jaki chcesz uzyskać. Klasyczny wybór to tkaniny len, które dają ten surowy, naturalny charakter i starzeją się z klasą. Jeśli szukasz czegoś z fakturą i głębią, warto zajrzeć do tkanina organza, idealnej na lekkie firany albo drugą warstwę przy cięższych zasłonach.

Dla osób, które wolą coś z wyrazistym wzorem, świetnie sprawdzi się bawełna popelina wzorzyste, szczególnie do pokoju dziecięcego albo kuchni, gdzie wzór ożywia całe pomieszczenie. Warto też zerknąć na tkanina boucle, jeśli marzy ci się bardziej teksturalna, przytulna zasłona o nieco innym charakterze niż standardowy len czy bawełna. Zanim zdecydujesz się na większy zakup metrażu, przejrzyj też naszą outlet tkaninowy, czasem trafiają się tam resztki idealne na mniejsze okna.

Dla kogo ten materiał, a dla kogo nie

Len sprawdzi się u osób, które lubią naturalny, lekko niedbały wygląd i nie przeszkadza im, że tkanina mięknie i zmienia się z czasem. Nie polecam go jednak, jeśli zależy ci na pełnym zaciemnieniu sypialni. Bawełna popelinowa to dobry wybór na start dla kogoś, kto szyje zasłony pierwszy raz: łatwo się prowadzi pod igłą, nie przesuwa się jak dzianina, a efekt jest przewidywalny.

Cięższe tkaniny dekoracyjne wybieraj, gdy zależy ci na akustyce i zaciemnieniu, na przykład do salonu z telewizorem czy sypialni od strony ruchliwej ulicy. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z szyciem zasłon, zacznij od prostego prostokąta z lnu albo popeliny, bez skomplikowanych marszczeń, i zobacz, jak tkanina zachowuje się na twoim oknie zanim sięgniesz po droższy metraż.

Najczęstsze pytania

Jaka tkanina na zasłony do sypialni?

Do sypialni najlepiej sprawdzają się cięższe tkaniny dekoracyjne, które dobrze zaciemniają i tłumią dźwięk. Len jest zbyt przewiewny, jeśli zależy ci na pełnej ciemności, chyba że dodasz drugą, gęstszą warstwę pod spód.

Czy len na zasłony się gniecie?

Tak, len naturalnie się gniecie i to jest część jego charakteru. Z czasem, po kilku praniach, staje się miększy i te zagniecenia układają się bardziej naturalnie, więc nie trzeba go prasować za każdym razem tak dokładnie jak bawełnę.

Ile materiału potrzeba na jedną zasłonę?

To zależy od wysokości okna i tego, jak bardzo chcesz, żeby zasłona się marszczyła. Im gęstsze marszczenie, tym więcej metrów tkaniny na szerokość, więc zawsze warto zmierzyć okno przed zakupem metrażu, zamiast szacować na oko.

Czy popelina bawełniana nadaje się na zasłony?

Tak, to jeden z łatwiejszych materiałów do szycia zasłon, szczególnie dla osób, które robią to po raz pierwszy. Dobrze się prowadzi pod igłą zwykłej maszyny domowej i nie przesuwa się podczas cięcia tak, jak robią to dzianiny.